W czwartek wieczorem dowiedziałam się, że zostałam przyjęta na Uniwersytet Jagielloński. Terminy dostarczenia dokumentów były bardzo krótkie, więc w dwie godziny po uzyskaniu informacji, spakowana wraz z rodzicami wyjechaliśmy. Na noc zatrzymaliśmy się u rodziny niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego. Wstaliśmy o 4:30 w piątek i ruszyliśmy do Krakowa. Bez problemu złożyłam papiery i po krótkim przejściu się po Starym Mieście, wsiedliśmy w samochód i znowu w drogę.
(da się je otworzyć, trzeba poszukać gdzie)

