Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagłówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagłówki. Pokaż wszystkie posty

1/25/2016

[15] Dwa lata Vanes

Wiecie co? Dokładnie dwa lata temu zaczęłam swoją przygodę z grafiką i stworzyłam mój pierwszy szablon. Ostatnio odzyskałam wenę i naprawdę robię sporo rzeczy. Wszystkiego nie zobaczycie, bo jest szykowana notka specjalna na Pandzi, no i tutaj nie publikuję szablonów.
Dużo się zmieniło przez te dwa lata. Skończyłam szkołę, zaczęłam studia, dostałam pracę, przeprowadziłam się, ale też zdobyłam mnóstwo znajomych i zyskałam optymizm w życiu. To był bardzo dobry i produktywny czas. Stworzyłam około 180 szablonów oraz około 190 osobnych grafik.



Nie uwierzycie! Tyle razy próbowałam namówić Rinne, żeby stworzyła jakąś grafikę na zabawę do Pandy, na jakieś notki tematyczne i współprace... i teraz się udało. Powyższa piękna sygnaturka jest autorstwa właśnie mojej kochanej Rinne :3

 
↑ współpraca z Zielonym Kociakiem ↑
 

1/12/2016

[14] Nowy Rok

Znowu zostawiłam ten blog na ponad miesiąc. Cóż, nie mam motywacji. Ale skoro sesja już puka do drzwi, trzeba wchodzić się jakiejkolwiek roboty, byleby tylko się nie uczyć. Też tak macie? :)
Mam dla was dwa nagłówki - jeden przygotowany z oreuis na imprezę graficzną do Grafiki Centaura (zapraszam tam serdecznie, oreuis robi świetnie rzeczy :3), a drugi to zapowiedź mojej notki, która pojawi się na Pandzi.
Wkrótce stukną mi dwa latka spędzone w szabloniarskim świecie. No kto by pomyślał?

   

7/10/2015

[08] Codzienność

Jak na razie dwa miesiące po ukończeniu szkoły zdołałam spełnić jedno z moich marzeń. Niezłe tempo. Z racji tego, że pracuję na komputerze, w czasie wolnym nie mam siły na nic, a na Photoshopa nie mogę patrzeć. Pewnie przez dłuższy czas nie opublikowałabym postu, gdyby nie to, że miałam zrobić coś na Pandę. To, co wam pokazuję, to wersja, która została odrzucona, dlatego publikuję ją tu.
Jutro -właściwie to dzisiaj - wyjeżdżam na Animatsuri. Nie będzie tylu osób, co w zeszłym roku, ale jestem podekscytowana. Dla mnie, osoby, która prawie nie wychodzi z domu, to duże przeżycie i cieszę się, że Kaeru i jej siostra jadą. Sama nie chciałabym, a z nimi mogę jechać wszędzie :D


Nagłówek jest animowany!

Musicie wyszukać miejsce, gdzie kliknąć, a się otworzy.
(Jestem zbyt leniwa, żeby coś z tym zrobić).

6/12/2015

[07] Tak

Dzisiaj byłam na ostatnich korepetycjach w tym roku szkolnym. Mogę nareszcie odpocząć od nauczania dzieciaczków, chociaż dodatkowa kasa zawsze jest mile widziana.
Odpowiadając na mój poprzedni post: tak. Marzenia się spełniają. Od poniedziałku 15.06 zaczynam praktyki w jednym wydawnictwie, drugie odwiedzam we wtorek i mam już na ostro zabrać się do pracy. W związku z tym zrezygnowałam z edycji w Wanted Team - robienie tego samego w pracy i w wolnym czasie chybaby mnie zabiło.

6/05/2015

[06] Marzenia się spełniają?


Czyżby marzenia naprawdę się spełniały? Od jakiegoś czasu marzę, żeby pracować w wydawnictwie mangowym. Okazało się, że to nie tylko marzenie. Wysłałam jednego maila z pytaniem. Odpowiedziały mi dwa wydawnictwa i złożyły propozycje. Jedno chce mnie przyjąć na staż, drugie dać mi pracę. Jestem w wielkim szoku i nie wiem, czy już mogę skakać ze szczęścia. Rozsądek podpowiada mi, żeby poczekała aż podpiszę umowę. Na razie się go słucham.
Na weekend jadę z Kaeru i paroma osobami poza miasto i będziemy oblewać zakończenie szkoły, zakończenie matury i moje znalezienie pracy (jeszcze nie jesteś pewna! bo zapeszysz!).
Wszystkie dzisiejsze prace powstały wczoraj. Z każdej jestem dumna, bo wiem, jak powstawały - wybieram gif/zdjęcie/render, wrzucam do Szopa, wrzucam tekstury, tekst, koloryzacja, zapis. Zrobienie każdej z nich zajęło kilkanaście minut i jak na taki czas tworzenia, naprawdę mam powody do dumy.
Będzie można mnie wkrótce zobaczyć na WolfieGee w notce urodzinowej. Taka mała reklama dla moniki :)
 

5/29/2015

[05] Czasu tak mało

Dziwne rzeczy się dzieją. Nie mam pojęcia jak ja funkcjonowałam, kiedy chodziłam do szkoły i dawałam radę na wszystko znaleźć czas przy jednoczesnym uczeniu się do matury. Teraz cały ciężar zwany szkołą spadł mi z barków i nagle okazało się, że nie potrafię się zorganizować. Słodko, prawda?
Najdziwniejszą rzeczą jest to, że po czterech latach przerwy postanowiłam napisać dalszy ciąg mojego opowiadania Kuroi Tsubasa (Czarne Skrzydła), które publikowała jeszcze na onecie. Ba, postanowiłam. Już zaczęłam to pisać! Jestem szczerze zdumiona sobą. Nie potrafię uwierzyć, że po takim czasie jednak moje słowa z ostatniej notki na blogu się sprawdziły: że wrócę do tego opowiadania. Czuję się, jakbym znowu wróciła do gimnazjum, to jest niesamowite.
Dzisiaj mniej niż zwykle - dwie prace, tylko że jedna w dwóch wersjach. Ta podwójna została stworzona, żeby wypróbować teksturki od Hellen Dust, polecam je!
 
 
Mi się bardziej podoba druga wersja, bo to oryginał. Pierwszą zostawiłam ze względu na to, że jest bardziej stonowana. A Wy co myślicie?

5/22/2015

[04] Chwila spokoju

Mogę się już pochwalić, że wszystkie egzaminy maturalne zdałam bez problemu :) Teraz przed chwilę odetchnę wolnością, żeby zaraz zacząć szukać pracy. Tak naprawdę miałam już jedną propozycję, ale zasuwanie na hali od 22 do 6 nie jest moim wymarzonym pierwszym zajęciem, więc odmówiłam.
Ostatnio nie miałam wiele czasu na grafikę (większość mojej uwagi poświęcam edycji i tworzeniem amv), dlatego żeby notka pojawiła się zgodnie z ustaleniem, wygrzebałam dwie stare prace. Sygnaturka na górze powstała miesiąc temu, a pierwszy nagłówek - prawie rok! Po prostu zapomniałam o nim i przeleżał u mnie na dysku. Jedynie drugi nagłówek był zrobiony na bieżąco. Znowu Akashi. Chyba po cichu fazuję na Kuroko no Basket, ale do niczego się nie przyznaję.
 

5/15/2015

[03] Fazowanie jest fajne

(z tumblra)
Większa część matur za mną. Wszystko zdane, nawet ustny polski, został tylko angielski ustny, który mam w środę 20.05. Żeby się odstresować, obejrzałam serię, do której bardzo namawiała mnie moja koleżanka - Tiger & Bunny. Bardzo dobrze, że przez jej gadanie w końcu się zabrałam za to anime, bo złapała mnie lekka faza. Obejrzałam główną serię, obie kinówki, zaczęłam rysować głównych bohaterów, zrobiłam dwie sygnatury, które widzicie poniżej oraz mam zamiar zrobić amv'kę. Czyli w skrócie bardzo mi się spodobało. Stanowi to dobrą odskocznię od rzeczywistości i niezłą wymówkę, żeby nic nie robić.
Zmieniłam szablon główny, ponieważ tamten mi się znudził i wena mi przyszła na Devil May Cry. Część rzeczy pozmieniałam, część zostawiłam takie, jakie były. Mam nadzieję, że się podoba. Jeśli jest problem w jakiejś rozdzielczość, to piszcie i postaram się naprawić.

 

5/01/2015

[02] Ostatnie chwile przed-


Blog działa - dla mnie oznacza to, że mam motywację do tworzenia i, co najważniejsze, tworzę. I tak jak ostatnio, ze wszystkich prac, które dzisiaj prezentuję, jestem dumna. Mimo że niespecjalnie się staram, wychodzi mi.
Tak jak tytuł wskazuje, to są ostatnie chwile przed maturą. Pewnie jestem jedną z nielicznych, ponieważ mówię W KOŃCU. Od dwóch miesięcy się do tego przygotowuję, od miesiąca udzielam koleżance korepetycji z matematyki - to oznacza codzienną pracę około czterech godzin. Egzaminy się nie zaczęły, a ja mam ich już dość, bo pochłaniają mi dużo czasu.

 

4/24/2015

[01] Louder Than Words



Witam Was na nowo otwartym blogu graficznym. Łee, już tyle jest blogów, po co kolejny? Przez ponad rok jestem szabloniarką Pandy i od jakiegoś czasu myślałam nad własnym kątem. Ostatnio do szabloniarni dołączyło dużo uzdolnionych graficzek, jeszcze więcej jest stażystek - zaczyna robić się tłoczno. Stwierdziłam, że to najwyższy czas w połowie przenieść się do siebie. Na Pandzie będę publikowała szablony, tutaj samą grafikę.
Głupi czas na zakładanie bloga - przede mną matury. Mam w tym mój cel, ale nie będę się rozpisywać o moich przemyśleniach.
Bycie jedyną autorką może być trochę smutne, dlatego jeśli ktoś chciałby się do mnie przyłączyć, znajdzie się dla niego miejsce. Uciekam przed tłokiem w tłok? Nie, zaprosiłabym góra dwie osoby, nie sądzę też, żeby dużo graficzek chciało publikować tutaj. Jeśli ktoś się znajdzie, niech pisze do mnie (kontakt niżej).

I najważniejsze: KONKURS!
Zapraszam do zapoznania się z zakładką na górze i do udziału :)

 

Na razie skromnie, jedna sygnatura i dwa nagłówki. Jednak dla mnie to jest dużo, zważywszy na to, że wszystko powstało w dwa dni. To jest jeden z moich powodów na założenie bloga - danie sobie porządnego kopa w dupę, żeby coś robić. Nie tylko coś, ale to, co mi się podoba.
Każda z tych prac została zrobiona w inny sposób niż wcześniej robiłam, dlatego z każdej jestem bardzo dumna. Chociażby tylko za to, że potrafię zrobić coś inaczej.